Witam w Czkającym Uniwersum.
Co to takiego? Trudno mi od razu jednoznacznie określić. Myślę, że swoją własną definicję sformułuję dopiero, gdy trochę się tutaj zadomowię. Mimo mojej "świeżości" jednak, pragnę rozpocząć prezentację moich ukochanych bohaterów. Zacznę chyba od najważniejszego :)
CZKAJĄCY KAPITAN
Wbrew mylącemu imieniu, Czkający Kapitan jest przedstawicielką płci żeńskiej. Lubi muzykę klasyczną i kreacje wieczorowe. Co jakiś czas robi większy rozpierdziel, rozbijając się swoim osobistym statkiem.
No, może nie do końca osobistym; w podróżach po morzach, oceanach i innych akwenach wodnych towarzyszy jej wiernie przyjaciel - Feldmarszałek Rondel. Nosi niecodzienne nakrycie głowy. Niewielki, mosiężny rondel z metalową rączką.
Gdy Czkająca oponuje (zdarza się to zazwyczaj przy okazji większych imprez okolicznościowych), jej przyjaciel czasami zamienia rondel na uroczy cedzak, dopasowany kolorystycznie do krawata.
Czkający Kapitan i Feldmarszałek Rondel są właścicielami orła, kota oraz dwóch rybek: Grażynki i Janusza. Inne zwierzątka nie mają imion, bo nie są im potrzebne. I tak nie reagują, kiedy się je woła.
Feldmarszałek Rondel zawsze chciał mieć lwa. Prosił, błagał - Czkająca była nieugięta.
Rondel przez parę dni rzewnie płakał w swojej kabinie. Do dzisiaj jest jakby trochę obrażony, chociaż otwarcie stwierdził, że lwa już nie chce. Teraz przedmiotem jego marzeń jest szynszyla. Mała, puchata, koniecznie umiejąca skakać i robić przewroty w tył.
Na Szalonej Mewie, oprócz Kapitana, Rondla, ich zwierzątek, mieszka także spora rodzina szczurów. Ale cicho, bo o nich nikt nie wie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz